Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2015

krótka relacja z Naszego Dnia :)

Wkońcu mam chwilę aby usiąść i zdać wam relację z naszego dnia ślubu. Dzień przed ślubem spałam w rodzinnym domu. Oczywiście u mamy było dużo osób , bo spała moja siostra i mojej mamy siostra, która przyleciała z Londynu. Atmosfera była nerwowa i w pierwszej godzinie pożałowałam, że nie zostałam z R. w domu miałabym święty spokój. Po małym wybuchu emocji się uspokoiłam i zajełam się usadzaniem gości. Wieczór minął nam na rozmowach a spać poszłam po 23. Oczywiście nie obyło się bez małych rewolucji żołądkowych. Na 11 pojechałam z mamą do fryzjera i oczywiście tam było opóźnienie. Fryzjerka, która mnie wcześniej zapewniała, że nie będzie opóźnienia zamiast czesać mnie 1 h to czesała mnie 1,5 godziny. Przez to szybko wracałyśmy do domu, bo już czekała na mnie makijażystka. Cały czas od rana byłam w stresie a nasze opóźnienie spotęgowało to uczucie. Makijaż zrobiony był w godzinkę a później musiałam się wykąpać i spakować na nocleg w hotelu. Czas nas gonił więc każdy latał jak pokręcony.…